poniedziałek, 14 października 2013

Jakie oprogramowanie do podsłuchu telefonu komórkowego wybrać?

Wykorzystując oprogramowanie szpiegowskie do podsłuchiwania telefonu komórkowego, ustalenia lokalizacji, czy przechwytywania wiadomości SMS przejmuje się w łatwy sposób kontrolę nad telefonem komórkowym. Są dwa zasadnicze tryby pracy takich urządzeń. Oprogramowanie takie zbiera informacje interesujące szpiegującego i przesyła je do odczytu. Przesłanie może odbywać się za pomocą wiadomości SMS, jak to robi np. FlexiSpy, albo za pomocą połączenia internetowego w telefonie - jak np. mSpy Polska - http://www.mSpy-Polska.pl. Które rozwiązanie wybrać? 
Flexi -oprogramowanie to jest stosunkowo drogie. Co za jego pomocą możemy uzyskać? Po zainstalowaniu oprogramowania mamy możliwość włączenia się za pomocą połączenia konferencyjnego do monitorowanej rozmowy poprostu dzwoniąc z określonego wcześniej numeru telefonu. Wcześniej jednak otrzymujemy powiadomienie SMS o tym, że ktoś połączył się z monitorowanym telefonem. Powiadomienie takie jest niewidoczne dla użytkownika telefonu. Czy jednak to działa? Po pierwsze, po włączeniu się konferencyjnym do rozmowy w podsłuchiwanym telefonie słychać charakterystyczny trzask. Zdradza to obecność połączenia konferencyjnego. Po drugie. Wiadomości SMS są niewidoczne, ale sieci telefonii komórkowej coraz lepiej bronią się przed tego typu niechcianymi wiadomościami SMS. Często zdarza się, że są zablokowane, a Flexi nie nadąża za aktualizacjami. Aby włączyć się do konferencyjnego połączenia konieczne jest wykonanie połączenia. Co jednak, gdy monitorowany telefon nie ma zasięgu. Treść informacji, dla użytkownika monitorowanego telefonu ze strony sieci komórkowej jest różna i oprogramowanie może takiej informacji nie rozpoznać. Otrzyma wtedy komunikat, że ktoś dzwonił do niego z określonego numeru i będzie chciał połączyć się z taki abonentem. To skucha! 
Zupełnie inaczej działa mSpy Polska. Tutaj konieczne jest wykorzystanie połączenia internetowego. Inaczej program poprostu nie przekaże informacji szpiegowi, a nawet nie zarejestruje się na serwerze, z którego potem pobieramy informacje. W dzisiejszych czasach korzystanie z internetu przez użytkownika telefonu komórkowego staje się standardem, a za kilka lat stanie się powszechne. mSpy instaluje się na szpiegowanym telefonie po zainstalowaniu oprogramowania właściwego dla systemu operacyjnego. W Panelu Kontrolnym, do którego uzyskuje się dostęp wyświetla się pełna instrukcja instalacji. Można wtedy wejść, z podsłuchiwanego telefonu, na podaną w instalacji stronę internetową. Oprogramowanie wczytuje się automatycznie i cały proces polega za zatwierdzaniu, a ostatecznie na podaniu kodu rejestracyjnego. 
Co potem? 
Oprogramowanie w szpiegowanym telefonie już działa. Będzie przesyłało nagrane rozmowy, przechwycone SMS, lokalizację i wiele innych informacji na serwer, z którego odczytać można te wszystkie informacje z Panelu Kontrolnego. Chyba lepsze. Co sądzicie?